Chyba każdy z nas odczuwa coraz niższą temperaturę za oknem... Mróz daje się we znaki, dlatego postanowiliśmy we wspomnieniach wrócić do gorrrrrącej, niepowtarzalnej nocy afrykańskiej, która jakiś czas temu odbyła się w murach naszego przedszkola. Zamknijcie oczy i posłuchajcie...
W listopadowy, piątkowy wieczór dzieciaki przyszły do przedszkola zaopatrzone nie tylko w poduchy i śpiwory, ale także w potężną porcje dobrego humoru. W sali gdzie się zbierały, czuło się trochę napiętą atmosferę i aż trudno było ustać w miejscu. Co to się zaraz wydarzy??
W końcu wesoła Mucha zabrała wszystkich w podróż „mucholotem” do Afryki. Hurra! Lądujemy i zaraz tańczymy w dżungli gdzie małpy na ogonach grają . Kolejne zadanie dla spryciarzy puzzle - okazało się, że dzieci świetnie znają angielskie nazwy tych afrykańskich zwierząt.
Następnie Mucha zaprasza na fotograficzne safari. Cichutko po śladach się skradamy, latarkami świecimy a tu…. Uwaga lew! Hyc, szybko go otoczyliśmy i zdjęcie sobie zrobiliśmy. A za lwem znaleźliśmy prawdziwy afrykański instrument – bęben djembe. Gorące afrykańskie rytmy wypełniły salę. Fanga na powitanie i dalej się bawimy. Ciekawe kto uważnie słucha? 1,2,3, hop - trzeba szybko zaklaskać i podskoczyć a potem znów taniec. W końcu można zajrzeć do środka bębna… Co tam w środku jest ciekawego???
Podczas warsztatów plastycznych, każdy miał okazję stworzyć własny bęben afrykański z przedmiotów ogólnie dostępnych (puszki, kubeczki papierowe i inne). Ale te dzieciaki zdolne :-) malowane lub wyklejane afrykańskie dekoracje instrumentów były piękne. Młodym artystom i podróżnikom kolacja smakowała wyśmienicie. Dalej, dalej do zabawy! Zdolności aktorskie i znajomość angielskiego też się przydały, kiedy dzieciaki zamieniały się w zwierzęta przy piosence „Walking in the jungle”. I przyszedł czas na dzikie pląsy „Hakuna matata”.
Czas na bajkę i dobranoc. Cicho się zrobiło, wszyscy grzecznie śpią. A rano młodzi podróżnicy mają znowu mnóstwo energii :-). Po śniadaniu jest jeszcze okazja żeby pograć na djembe. Każdy może wymyślić własny rytm i potrenować poprawne basy i tony.
Jak Wam się podobała nasza podróż do upalnej Afryki? :-)














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz