Za oknem mróz, na termometrach minusowe temperatury... I do naszego przedszkola całkiem niedawno zawitała Królowa Lodu, która zorganizowała dla nas mnóstwo wrażeń 🐧. Zaprosiła nas do Krainy Lodu, do której udaliśmy się na latających dywanach. Aby się tam dostać, musieliśmy pokonać śnieżycę i ogromne podmuchy wiatru 💨. Musieliśmy się rozgrzać zakładając czapki, rękawiczki i szale.
Kiedy dotarliśmy na miejsce, powitali nas mieszkańcy mroźnej krainy - bałwanki ☃. Zerwał się jeszcze mocniejszy wiatr i zaczął padać śnieg. Falowaliśmy chustami animacyjnymi, by spadające śnieżynki fruwały w okół nas. Później za pomocą słomki zdmuchiwaliśmy je w wyznaczone miejsca * * * 💙.
Największą frajdą było dotykanie najprawdziwszego lodu 💙 Był zimny, ale przyjemny w dotyku. Zresztą...Malując farbami nadaliśmy mu zupełnie nowego wyglądu. Z lodem doznaliśmy też innych wrażeń. Pokonywaliśmy ścieżkę sensoryczną, która składała się m.in. z folii bombelkowej i najprawdziwszych kostek kodu. Brrrr...
Królowa Lodu dostarczyła nam mnóstwo sensorycznych wrażeń. Pracowały wszystkie nasze zmysły 💙💙💙 Choć dzień był cudowny, z serdecznością pożegnaliśmy naszego gościa i poprosiliśmy, żeby szybko zawołała do nas wiosnę 🌷🌞🌷.











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz