I znowu się spotykamy, Drodzy Czytelnicy :-). Jak widzicie, w naszym przedszkolu nieustannie coś się dzieje. W lutym obchodziliśmy nieskończoną liczbę uroczystości i robiliśmy wyjątkowe rzeczy. W minionym tygodniu Panie zorganizowały dla nas Dzień Niedźwiedzia Polarnego. Nasz hol zamienił się Biegun Północny, a my wszyscy wyglądaliśmy jak białe niedźwiadki ;-). Mieliśmy okazję dowiedzieć się baaardzo dużo na temat niedźwiedzi polarnych. Ciekawostkom nie było końca, a my z wielkim zaangażowaniem chłonęliśmy nowe wiadomości. Poza tym mogliśmy "wejść w skórę" niedźwiedzi i sprawdzić, w jaki sposób się poruszają. Oprócz tego obejrzeliśmy interesujący film edukacyjny, w którym mogliśmy zobaczyć życie tych pięknych, białych zwierząt. Ooo tak, misie polarne bardzo nam się spodobały. Wzięliśmy także udział w zabawach: przyporządkowywaliśmy ślady, jakie mogły pozostawić po sobie różne zwierzęta; układaliśmy obrazki niedźwiadków od najmniejszego do największego. Uczestniczyliśmy też w zabawie, którą każdy z nas doskonale zna. Oczywiście mowa o zabawie "Stary niedźwiedź mocno śpi". Na końcu każda z grup otrzymała ogroomną sylwetę niedźwiedzia, którą wyklejaliśmy watą. Zabawa była super! Zobaczymy, w jakie miejsce następnym razem zamieni się nasz przedszkolny hol :-). A teraz sami zobaczcie, jak przebiegała zabawa:
niedziela, 28 lutego 2016
sobota, 27 lutego 2016
Pieczenie chleba!
"Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba..." - chyba każdy z nas zna słowa tej piosenki ;-). Musimy się Wam koniecznie czymś pochwalić! Otóż grupa naszych obecnie najmłodszych dzieci wraz ze swoimi paniami upiekła pyszne chlebki pszenno-żytnie! Jak widać było nas wystarczająco dużo i wystarczająco dużo siły mamy! W ramach projektu "Pieczywo" nasze bajkowe Słoneczka weszły w rolę piekarzy i dzielnie przeszły przez etapy pieczenia chleba. Okazało się, że to wcale nie takie łatwe... Trzeba mieć dużo siły, żeby odpowiednio wymieszać ciasto niezbędne do prawidłowego wypieku. Ależ się namęczyliśmy! Jednak warto było :-) Chlebki wyglądały pięknie, a smakowały jeszcze lepiej. Tak, tak, pewnie się zastanawiacie, dlaczego piszemy o nich w czasie przeszłym? Były tak pyszne, że baaardzo szybko je zjedliśmy! Podzieliliśmy się swoimi wypiekami także z dziećmi z innych grup. Mniam, warto było na chwilę zamienić naszą salę w piekarnię. Zobaczcie, jak to wszystko wyglądało:
A tak oto wyglądają prace plastyczne pt. "Pieczywo oczami dzieci" :-). Prawda, że ciekawe?
A tak oto wyglądają prace plastyczne pt. "Pieczywo oczami dzieci" :-). Prawda, że ciekawe?
środa, 24 lutego 2016
Nowy projekt "Słoneczek"
Kochani, mamy dla Was doniesienia z grupy naszych "Słoneczek" na temat nowego projektu! :-) Pracujemy nad nim już jakiś czas i sporo się dowiedzieliśmy. Chcecie poznać szczegóły? Zapraszamy do dalszej lektury.
Projekt rozpoczęliśmy oczywiście od stworzenia siatki
pojęć. Dzieci zadawały pytania i udzielały odpowiedzi według swoich pomysłów.
,,Burza mózgów” była bardzo gorąca, każdy chciał się wypowiedzieć. W czasie trwania projektu szukaliśmy dalszych
odpowiedzi na postawione pytania. Oto niektóre z pytań i odpowiedzi dzieci:
Co jest potrzebne do pieczenia chleba?
-mąka
-jajko
- woda
- mleko
Skąd są ziarenka w chlebie?
- żeby było smaczniej :-)
Czy chleb jest w całej Polsce?
- w całym Opolu
Dlaczego musimy jeść chleb?
- żeby ząbki były twarde
- bo ma dużo witamin
Co byłoby bez chleba?
- do pracy nie będą mieli, tylko kaszkę
- umarlibyśmy
Skąd się biorą rogaliki?
- ze sklepu
Jak widzicie nasze małe Słoneczka znają odpowiedź na każde z pytań ;-) ;-) ;-). Po stworzeniu interesującej siatki pytań przystąpiliśmy do działań. Rozpoczęliśmy od historyjki obrazkowej ,,Abecadło o chlebie” -
układaliśmy chronologicznie obrazki, oglądaliśmy film dotyczący etapów
powstawania chleba, bawiliśmy się w słynna, znaną chyba każdemu z
przedszkolaków i rodziców tradycyjną zabawę ,,Mało nas, mało nas do pieczenia
chleba”. Następnie odbyły się zabawy logopedyczne. Dzieci zapoznały się z zawodami: rolnik,
młynarz, piekarz, ich roli w procesie produkcji pieczywa. Oglądaliśmy film pt.
,,Jak powstaje chleb” - podczas oglądania filmu poznaliśmy pracę rolnika,
młynarza i piekarza. Odbyły się także zajęcia ruchowe ,,Pieczywo” z reakcją na sygnał - dzieci otrzymały
emblematy z różnymi rodzajami pieczywa, tańczyły w rytm muzyki, a na sygnał
tamburyna dzieci z poszczególnymi emblematami wykonywały różne ćwiczenia
ruchowe. W kolejnym etapie dzieci oglądały prezentacje multimedialną ,,Skąd się
bierze mąka?” - rola Młyna. Dzieci podczas prezentacji oglądały narzędzia i
maszyny dawniej i dziś, a dodatkowo poznały etapy powstawania
mielenia i poznały nowe dla nich słowo ,,młócenie”. Przeliczali rożnego rodzaju
pieczywa takie jak: rogaliki, kajzerki, bagietki, chleb. Przyporządkowywali
ilości pieczyw do poszczególnych cyfr. Kolorowali obrazki przedstawiające
,,młyn”,a następnie ułożyli z kolorowanek na dywanie ogromny wiatrak. W dalszym
etapie trwania projektu bawili się w
zabawy konstrukcyjne – budowali Piekarnie z klocków. Fantazja poniosła chyba
każdego :-). Odbyły się rozmowy na temat ,,Moje ulubione pieczywo” , dzieci
opowiadały jakie pieczywo lubią najbardziej. Odbyły się także zajęcia plastyczne, na których dzieci wyklejały kuleczkami z bibuły ,,kiełki pszenicy”.
Następnie bawiliśmy się w zabawę ruchową ,,Zasiali górale owies...”
Dzieci poznały podstawowe gatunki zbóż, tj.: żyto,
pszenica, owies, jęczmień. Odbyły się
zabawy ruchowe z chustą animacyjną. Dzieci mając emblematy pieczyw biegały do
wyznaczonego koloru chusty. Omawiały dokładnie z nauczycielem prace rolnika, młynarza, piekarza, łączyli w
pary ilustracje przedstawiające zawody i miejsca z nimi związane. Odbyły się
również zajęcia z ćwiczeniami artykulacyjnymi rozwijającymi aparat mowy. Ćwiczyliśmy mięśnie twarzy gryząc kromki chlebka ,,ze skórką” , gdzie co
niektórzy krzywili się żując i żując skórkę bez końca….;-)
Oprócz tego wybraliśmy się na wycieczkę do pobliskich
piekarni, oglądaliśmy różnego rodzaju pieczywa, rozmawialiśmy ze sprzedawcą na
temat bułeczek i rogalików; niektóre dzieci zadawały pytania: z jakiej mąki
jest ta bułeczka? Dlaczego ten chleb jest ciepły? Pani sprzedawczyni dała nam
na drogę rogaliki. Po długiej pieszej wycieczce ze smakiem zjedliśmy rogaliki w
naszym przedszkolu. Mamy w planach upiec
chlebki i przyrządzić kolorowe kanapki, ale o tym już wkrótce :-). Tymczasem zapraszamy do obejrzenia zdjęć:
Subskrybuj:
Posty (Atom)















